„Wschody i zachody księżyca” – drugi po „Kalendarzu i klepsydrze” – zbeletryzowany pamiętnik Tadeusza Konwickiego. O książce tej mówiło się, że jest jawnym atakiem na ZSRR.
Szokowała odwagą w formułowaniu krytycznych uwag pod adresem lidera bloku państw socjalistycznych, a nade wszystko stwierdzeniem, że za zamach na życie Jana Pawła II odpowiedzialne jest KGB. Stanisława Dygata), portretów (zabawny rozdział poświęcony Stanisławowi Lemowi), a nawet fragmentów utworów samego autora.
W dzienniku znalazły się trzy teksty „z warsztatu” pisarza – początek nieukończonej opowieści o romansie dwojga staruszków, wyimki z „Nowych dni”, niedopuszczonej do druku przez cenzurę powieści o czasach powojennych, oraz szkic nienapisanego utworu wojennego. „Wschody i zachody księżyca” to mało znana książka Tadeusza Konwickiego, tymczasem jest jedną z najlepszych w dorobku pisarza.