Dwudziestolatek, za drogie, spokojne, dobre życie i brak sił żeby wstać rano z łóżka. Dlaczego budowanie dobrej relacji z samym sobą jest takie trudne?
Pogłębiona analiza życia, codzienne dawki spokoju w pastylkach na receptę i trzymanie się kurczowo rutyny to jedna z dróg do sukcesu. To, które przez depresję przelewa się przez palce, znika nam spod stóp.
Ten intymny dziennik ilustrujący rok życia z depresją trafnie pokazuje sinusoidę, jaką jest ścieżka do głębszego zrozumienia, zadowolenia i, być może do tego co najważniejsze, samoakceptacji.