Głos Pana to książka nietypowa bez pędzącej do przodu akcji, bez spektakularnych walk. Wypełnia ją refleksja filozoficzna i to ona stanowi trzon tej opowieści.
Te problemy pojawiają się przy okazji historii profesora matematyki Petera Hogartha, który spisuje swoje wspomnienia z prac nad projektem wojskowym. Wielu naukowców różnych dziedzin na zlecenie Pentagonu próbuje gdzieś na pustyni Nevada rozkodować coś, co wygląda na transmisję pozaziemską z układu Małego Psa.
Wyedukowani profesorowie, wyposażeni w nowoczesny sprzęt, nie są jednak w stanie przetłumaczyć i zrozumieć tej kosmicznej wiadomości. Nie potrafią też odpowiedzieć na trzy podstawowe pytania: kim są nadawcy listu, po co się odzywają i jak Ziemianie skorzystają na odkodowaniu sygnału.
Niektórzy z nich zaczynają wierzyć w złowieszcze proroctwa mówiące o tym, że rozszyfrowanie wiadomości przyczyni się do samozagłady planety...