Dwóch mężczyzn czeka w porcie w Algeciras na tytułowy nocny prom do Tangeru. Wpadli na chwilę, ale ich pobyt w dworcowej poczekalni zamienia się w całonocne czuwanie.
Porywająca historia o latach miłości, przyjaźni, nadziei, przestępczego życia i zdrady. Napisana oszczędnym językiem, fragmentaryczna w konstrukcji proza, strona po stronie wciąga czytelnika w sam środek głęboko humanistycznej opowieści o rozrachunkach z życiem, zadośćuczynieniu i przyjaźni zrodzonej z potrzeby akceptacji.
Kevin Barry odważnie kroczy śladami wielkich poprzedników, ale czyni to po swojemu – z dystansem i nutą gorzkiego humoru". (…) To postaci jak z ballady Toma Waitsa – przecież wszyscy znamy bohaterów podobnych do Charliego i Maurice’a, jednak tych dwóch typków ma w sobie coś wyjątkowego".